Niepokalanów, 24 II 1937
L[audetur] I[esus] Ch[ristus] - Maria!
Najprzewielebniejszy Ojcze Prowincjale,
W odpowiedzi na list z dnia 22 lutego przesyłam nieco wyjaśnień.
Bezprawny wyjazd N.N. zauważyłea i zaraz po powrocie potraktowałem go w myśl nru 807 Konstytucji jako fugitivus [1] i w myśl nru 812 poleciłem zwrócić się do O. Prowincjała (Superior maior [2]) po karę. Jadąc do Rzymu mówiłem O. Prowincjałowi o tej sprawie.
Co do kontroli na początku tych wypadków poleciłem braciom w refektarzu, by sąsiad zawiadamiał o nieobecności sąsiada. Jadąc do Rzymu poleciłem też sekretariatowi organizacyjnemu przygotować projekt instytucji Referatu, gdzie by prowadzono ewidencję bieżącego stanu i zmian dotyczących pracy, organizacji, osób, rzeczy, miejsca i czasu dla kontroli, racjonalnego opiniowania i wnioskowania. W tym tygodniu jeszcze ten aparat będzie zmontowany. Po jego uruchomieniu i opinie co do konieczności wyjazdów będą ściślejsze.
Przy tym wszystkim uważam, że stan duchowy braci w Niepokalanowie jest dobry, a nawet bardzo dobry i choćby - co nie daj Boże - ilość wypadków doszła do pięciu na rok, to dopiero będzie mniej niż 1 na 100 więc dużo lepiej niż u pierwszych apostołów, tj.: 1 na 12.
Wszystkie przesłane uwagi postaram się jak najdokładniej w życie wprowadzić przy pomocy Niepokalanej i ufam, że będzie jeszcze coraz [a] lepiej. Od jakiegoś już czasu wprowadziło się też badania przed daniem habitu i przed nowicjatem.
Br. Jan Burté Nowacki profes z prowincji pragnie wstawienia zębów złotych, co ma kosztować 150 zł. Quid ad casum? [3]
Jakaś instytucja chce, byśmy wspólnie założyli lecznicę (bo już mamy narzędzia). Uważam za niestosowne, by bracia leczyli się w jednym domu ze świeckimi. By uniknąć długich rozumowań, obiecałem zwrócić się do Prowincjałatu, by mieć oparcie.
Z pielgrzymką do Rzymu [4] czy mogliby się wybrać bracia: Walezy, Czesław, Joachim i Manswet. W związku z projektem drukarni br. Czesław mógłby służyć fachową poradą szczegółową; br. Salezy zna wszelkie urządzenia pomocnicze; br. Joachiam jako sekretarz redakcyjny rozszerzyłby sobie horyzont i nieco wypoczął, br. Manswet, jako przyszły sekretarz produkcyjny, też poszerzyłby swoją orientacja. Cała podróż ma być bezpłatna.
Dwaj bracia: Efrem i Florian wybierają się do Lipska [5]. Czy też tam zaglądnąć, bo mam wielokrotny paszport bezpłatny.
O. Florian jest już w Poznaniu [6].
Kilkakrotnie stukał do furty eks-brat Kilian Kowalski urgując o ponowne przyjęcie [7]. Powiedziałem mu ostatnio, że sprawa pójdzie do Prowincjałatu i otrzyma ostateczną odpowiedź. Opinię o nim załączam.
Ks. dr Zygmunt Surdacki chce nam powierzyć zakład [8], sprawę załączam.
Wobec napływu nowych sił waponmiany br. Jan Burté nie jest już nam konieczny.
Poproszę o zwrot dokumentów z listu poprzedniego do tajnego archiwum i z listu obecnego, o ile te dokumenty nie są Najprzewielebniejszemu Ojcu Prowincjałowi potrzebne.
Z prośbą serafickiego błogosławieństwa
br. Maksymilian M-a Kolbe [9]
PS - Osobiście uważam, że zwolniony na podstawie nru 798 Konstytucji ma podobne powody do "ipso facto" quoad vota [10] co zwolniony w myśl nru 782. Uważam, że byłoby może dobrze przesłać urzędowo do Generalatu dubium: Utrum dimissus ad mentem numeri 798 Const[itutionum] eodem modo se habeat quoad vota ac dimissus ad mentem 782 an non" [11].
Praktycznie, czy i co ja mam jeszcze co do tych ślubów zrobić? Gdyby Generalat w myśl nru 782 załatwił to, byłoby skończone. Jeżeli odpowiedź na pytanie powyższe wypadłaby wedle mej opinii, to też sprawa zakończona. Gdybym mał co zrobić, to poproszę o powiadomienie.
W razie wyjazdu braci do Rzymu to już zapewne O. Prowincjał załatwi formalności z pozwoleniem z Generalatu w myśl Konstytucji. Jednak wiadomość, czy i kto pojedzie, byłaby pożądana już wcześniej, by na czas przygotować paszporty.
[O. Maksymilian M-a Kolbe]
Przypisy
[1] zbieg. - Z tekstu usunięto ze względów zrozumiałych nazwisko zbiega i dwa akapity z tym związane.
[2] Przełożony wyższy
[3] Jak postąpić?
[4] Wielkanocna pielgrzymka do Rzymu, zorganizowana przez biuro podroży "Francopol" a ogłaszana przez MD odbyła się w dniach 21 III - 2 IV 1937. Ostatecznie udział w pielgrzymce wzięli: br. Klaudiusz Grochocki, br. Łukasz Kuźba, br. Salezy Mikołajczyk i br. Joachim Sochocki.
[5] Kronika Niepokalanowa nie odnotowała czyjegokolwiek wyjazdu do Lipska.
[6] O. Florian Koziura przebywał w Poznaniu do 17 VIII 1937.
[7] Wspomniany brat opuścił zakon 24 IX 1936.
[8] Ks. kanonik Jan Soroka, b. wicedyrektor Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w Lublinie, wyjaśnia: "O ile nie myli mnie pamięć, chodziło o oddanie OO. Franciszkanom ośrodka rekolekcyjnego i ideowo-szkoleniowego dla członków Akcji Katolickiej. Ośrodek ten zamierzano stworzyć w gmachu byłego pałacu hr. Szeptyckiego w Łaszczowie, który miał być w tym celu wyremontowany i przystosowany. Był też zamiar utworzenia drukarni Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w wyżej wymienionym budynku i oddaniu jej w ręce OO. Franciszkanów" (pismo Kurii Biskupiej w Lublinie z 16 IV 1968 nr 715/Gł/68 do redakcji).
[9] Podpis i postscriptum stanowią rękopis.
[10] co do ślubów
[11] Czy zwolniony w myśl nru 798 Konstytucji jest w takim samym położeniu co do ślubów jak zwolniony w myśl nru 782, czy nie.



