Niepokalanów, 17 X 1940
Maryja!
Drogie Dziecko!
Niech Niepokalana hojnie błogosławi za dobre i kochające serce, które bije z listu powinszowaniowego.
Posyłam te kilka słów podziękowania tąż drogą, jaką liścik przybył, tj. przez ręce N. O. Prowincjała [1].
Niepokalana jest dobra i naprawdę bardzo dobra, że mimo tylu ułomności nami się nie zraża, ale choć sama Niepokalaną aż, to jednak nie wzdryga się używać narzędzi skalanych do przeprowadzenia swych dzieł nawróceń i uświęceń, czyli wzbudzania i rozwoju życia nadprzyrodzonego w duszach.
Za wszystkie życzenia i każde z osobna serdecznie dziękuję i w tysiącnasób [!] nawzajem życzę.
Obyśmy tylko pozwolili Jej działać coraz swobodniej w naszych własnych duszach.
W św. O. Franciszku
br. Maksymilian M-a Kolbe
[Adres na kopercie] Przewielebny O. Gwardian / O. Justyn Nazim / w Warszawie / przez grzeczność
[Nadawca] [2] Klasztor / OO. Franciszkanów / Niepokalanów / p[ocz]ta Teresin k[oło] Soch[aczewa], st[acja] kol[ejowa] Szymanów



